Ankieta!

TUTAJ

Mamy niepowtarzalna okazje uratować estetykę Baltic Areny. Jak wiecie kibole wraz z oficjelami chcą aby krzesełka na stadionie były w kolorze lECHII [biało zielone].
Jak widać na wizualizacji jest to pomysł godny półgłówków. Pokażmy kibolom, że mamy dość ich lechii, wrzasków po nocach i ich “przejść” przez miasto.
Baltic Arena nie jest budowany wyłącznie dla kiboli Lechii ale dla WSZYSTKICH Gdańszczan. Jakim prawem mamy wszyscy fundować tym tępakom stadion w barwach, o których słychać po nocach na osiedlach?

Dajmy osobistego kopa w dupę kiboli od NORMALNYCH mieszkańców Gdańska. Nie dawajmy nagrody ludziom, którzy od lat uprzykrzają nam życie, stwarzają zagrożenie i kosztują nas kupę kasy! Może to jedyny sposób aby pokazać, że kibole to margines i mamy ich w dupie.

LEEECHIA GDAŃSK? – FUCK OFF. Symbol idiotów, łajz i tępaków wrzeszczących po dzielniach.
Komentarze kibiców lechii – kasuje bez ostrzeżenia. To mój blog i mogę sobie pisać co mi się podoba – debilom nie muszę się przypodobać.

41 Comments »

  1. KonopTM said,

    September 12, 2009 @ 9:53

    Sam kibicuję Lechii i nie uważam się za tępaka. Waż chłopie słowa. Poza tym pomyśl – ile razy w roku to kibice Lechii zapełnią ten stadion w wystarczającej ilości by zapewnić mu utrzymanie, a ile razy tacy wspaniali obywatele jak nie przymierzając Ty Piotrze.
    Dwa – Trzy razy ? Jak będzie koncert U2 albo DM lub innej komerchy ? Bez Lechii i jej kibiców stadion będzie stał pusty, więc warto wziąć pod uwagę głos kibiców. W tej chwili na T29 przychodzi niezmiennie 10-12 tysięcy kibiców, którzy płacą średnio po 20-30 zł za bilet. Czytając kilka forów kibicowskich wiem, że BA są w stanie zapełnić prawie w całości. Na każdym meczu. Policz jakie z tego będą przychody dla klubu, stadionu i w efekcie dla miasta, które mniej dołoży do stadionu. Nie mówię że dać im wszystko czego sobie życzą, ale ich tez warto posłuchać, bo tych idiotów którzy zwą się kibicami i robią rozpierduchy w mieście jest znikomy procent i na pewno nie oni walczą o te krzesełka.

  2. KonopTM said,

    September 12, 2009 @ 9:59

    P.S Popatrzcie na nowo oddany stadion w Szachtarze – jak się chce to można zadowolić i wilka i owcę.
    Wnętrze : http://farm3.static.flickr.com/2513/3825486935_819a425e6d_b.jpg
    Outside : http://pravda.blox.pl/resource/szachtar.jpg

  3. Archie said,

    September 12, 2009 @ 10:00

    Konop – czemu mam ważyć słowa. Ja nie chodzę na Traugutta bo nie chce chociażby oglądać tępych mord ;] Jak dla mnie to kibice mogą na Baltic nie przychodzić. Przynajmniej te zielono-białe krzesełka zostaną na miejscu.

  4. KonopTM said,

    September 12, 2009 @ 10:05

    Spoko, tylko po co nam stadion który będzie używany dwa – trzy razy do roku, a miasto z naszych kieszeni będzie musiało tego kolosa utrzymać.

  5. KonopTM said,

    September 12, 2009 @ 10:07

    Napisałem żebyś ważył słowa, bo wrzucasz każdego sympatyka Lechii do jednego gara, a to nie fair.

  6. Archie said,

    September 12, 2009 @ 10:09

    Rafal – pretensje trzeba skierowac do 99% procent kiboli. Którzy do tej opinii pasują :]

  7. KonopTM said,

    September 12, 2009 @ 10:18

    Piotr – te 99% kiboli to jakiś promil prawdziwych kibiców którzy są na stadionie.
    Nawiązując do tematu przewodniego – przeczytaj ten artykuł http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=34644
    Zobacz na jakich zasadach ma funkcjonować stadion, poczytaj troszkę o sprawie, zainteresuj się głębiej tematem – może zrozumiesz że krzesełka i wiele innych tematów związanych z Lechią, jej kibicami, sponsorami, właścicielem to naczynia powiązane ze sobą. Kompromis musi zostać wypracowany, a wrzuty takie jak Twoja pokazują że nie masz ZIELONEGO pojęcia o sprawie. EOT 4ME. Peace.

  8. Pawel said,

    September 12, 2009 @ 10:25

    ~ do KonopTM
    Bardzo chciałbym zobaczyć jak kibice Lechii zapełniają 44 tysięczny stadion.
    A czytając fora internetowe na różne tematy można dowiedzieć się faktycznie wielu ciekawych rzeczy, dlatego polecam czerpanie wiedzy z tak rzetelnych źródeł. Poza tym tych “idiotó, którzy zwą sie kibicami”, o których piszecie z Piotrem jest niestety w Gdańsku, tak samo jak w Gdyni i każdym innym Polskim mieście gdzie gra większy klub piłkarski dość sporo, może nie większość, ale na pewno też nie jest to “znikomy procent” niestety. Poza tym czy ktokolwiek, kto ma, choć trochę zmysłu estetycznego i uważa, że biało-zielone krzesełka na “bursztynowym” stadionie będą wyglądały ładnie niech jeszcze raz sie zastanowi.

  9. Michał said,

    September 12, 2009 @ 10:31

    Nie jestem fanatykiem żadnego klubu piłkarskiego, ale wydaj mi się że Archi ma racje. Poszedłem sobie raz na mecz Arki Gdynia i powiem szczerze, nigdy więcej w moim życiu, jeśli nadal będą tacy ludzie przychodzili na mecze. Nasze społeczeństwo jeszcze nie dorosło do prawdziwych kibiców. A prawdziwi kibice już dawno umarli. Popatrzcie na wycinki i historie klubów, tam byli prawdziwi kibice. I niestety wszyscy kibice będą wrzucani do jednego garnka, więc nie dziw się kolego KonopTM, wy i tak nic nie robicie aby poprawic ten wizerunek, tylko gadacie, a to za mało. Na twoim miejscu nie odzywał bym się tylko zrobił coś z tym, a potem się wypowiadał. Samym gadaniem jeszcze nikt nic nie zwojował.
    Pozdro dla wszystkich, którzy chcą się wybrać na mecz, ale poco mam siedzieć w jednej ławce z kibolami i się wkurwia. Wolę spędzi ten czas w inny sposób.

  10. m. said,

    September 12, 2009 @ 10:39

    hehe chyba masz jakieś złe doświadczenia :)

    widać po Twoim tekście, że nie masz zielonego pojęcia na temat kibiców, meczu, atmosfery panującej na stadionie itp. Prawdopodobnie nigdy nie byłeś na żadnym meczu, nie wiesz jak to wygląda.

    Oprócz trzech pijanych sąsiadów, którzy krzykną Ci raz na dwa tygodnie pod oknem, kibice organizują sporo fajnych akcji (zbiórki kasy dla hospicjum, organizacja koloni dla dzieciaków z domów dziecka, coroczne zbiórki kasy na święta itp itd) – o tym już nie napiszesz, bo też nie masz na ten temat żadnego pojęcia.

    Piszesz, że dla Ciebie kibice na BA mogą w ogóle nie przychodzić – tego tekstu chyba w ogóle nie przemyślałeś :) Nie wiesz, jakie są koszty utrzymania takiego obiektu (nie mówiąc nic o spłacie kredytu, za który ten stadion zostanie zbudowany). Bez tych “idiotów, łajz i tępaków”, jak to ślicznie napisałeś, budowanie tego stadionu nie miałoby jakiekolwiek sensu. Pamiętaj, że to obiekt typowo piłkarski i oprócz kilku koncertów rocznie, to właśnie KIBICE będą go zapełniać.

  11. Stalin said,

    September 12, 2009 @ 10:46

    Sorry, a Kibice Lechii nie mogą siedzieć na normalnych krzesłach? :/
    Bez sensu szufladkować Batlic Arenę tylko z Lechią skoro będą tam się odbywały inne atrakcje też... Neutralne krzesła będą git.

  12. himin said,

    September 12, 2009 @ 10:49

    osobiście uważam że kolory Lechii to poroniony pomysł.. ten station jest budowany jako ‘nowy stadion Lechii’ czy Baltic Arena? niech sobie kibice przychodzą, tylko co to zmieni ze beda mieli krzesełka pod kolor ich ŚWIĘTYCH szalików? będą czuli się pewniej? poza tym to bedzie prowokowac ludzi z innych miast zeby psuc tak piękny wystrój tego wnętrza..
    Archie ma racje.. 99% kibiców to agresywni, ślepi fanatycy dla których kibicowanie to całe życie.. smutne to dla mnie że ludzie mają taki chory , mało kreatywny sposób na spędzanie wolnego czasu.. a jeszcze wielu jest takich , co jak nie myślisz jak oni to jeszcze Ci w morde dadzą..
    mieszkam w Gdyni i wiem jacy są arkowcy.. co z tego że klub dostaje kary za chore zachowanie kibicow.. oni to maja w dupie.. wazne zeby cos rozjebac.. chuj z piłką..

  13. dwach said,

    September 12, 2009 @ 10:54

    A ja Piotra popieram – dla mnie Lechia kojarzy się z hałasem, brudem i rozwalonymi tramwajami. Niech sobie Lechia gra gdzie chce, ale krzesełka (kolory) powinny być uniwersalne a nie propagujące kiepski klub sportowy.
    Tak jak jest to blog Piotra i może sobie pisać co chce, ja mogę sobie oceniać jak chcę Lechię...

  14. Payton said,

    September 12, 2009 @ 13:07

    a widzieliście jajka z napisem lechia? w supersamie w brzeźnie można kupić . NIE DAJE RADY

    pewnie od zjedzenia jesteś silniejszy :)

  15. Macias said,

    September 12, 2009 @ 13:25

    Odnosze wrazenie, ze popadasz Piotrze po raz kolejny w skrajnosci i pomimo, ze czesto poruszasz wazne i ciekawe tematy, to nie starasz sie w wielu przypadkach spojrzec na problem glebiej, wyglaszajac dzieciece opinie. Rozumiem, ze to jest Twoj blog, mozesz pisac co Ci sie podoba. Racja. Pytanie tylko jak twarde MERYTORYCZNE argumenty posiadasz, ktorych podstawa nie sa emocje.
    Zgodze sie w 100% co do jalowej dyskusji na temat krzeselek. Projekt jest spojny i estetyczny. Stadion ma szanse rzeczywiscie stac sie ciekawym symbolem Gdanska na swiatowym poziomie architektonicznym. Sam jestem kibicem Lechii i fakt, ze ich kolor bedzie roznil sie od barw klubu zupelnie mi nie przeszkadza, wszak na samym obiekcie znajdzie sie wiele elementow nawiazujacych do tradycji klubowych, a krzeselka i tak zrobia sie bialo-zielone jesli publicznosc wypelni arene podczas spotkan jej druzyny. Faktem jest tez, ze argument ten dziala w dwie strony :) Dosc jednak mam polskiego stylu spojrzenia na estetyke, co dalej przeklada sie na jej niedorozwoj w stosunku do tego z czym doskonale radza sobie na zachodzie. Warto jednak zauwazyc, iz takich kibicow jak ja, ktorzy nie popadaja w fanatyzm barw na krzeselkach i potrafia pogodzic estetyke z tradycja jest niezwykle wiele, a ta czesc ktora tak mocno krzyczy…coz. Zawsze znajdzie sie w wiekszej grupie ktos kto krzyczy najglosniej, jest najbardziej widoczny i niestety tworzy pewien stereotyp, ktory z kolei chetnie pokazywany jest w mediach, bo przeciez ludzie tego chca! CHLEBA I IGRZYSK! Wiem, ze jest duzo pieniaczy, zadymiarzy, ktorzy maja jeden cel. To absolutnie nie podlega dyskusji, jednak proponuje naprawde przejsc sie na mecz i przekonac o tym jaka atmosfera panuje podczas spotkan. Ktos napisal, ze nie doroslismy. Szczerze? This is Football. Wzbudza emocje na calym swiecie Fanatyzm jest wszedzie, od Anglii, przez Hiszpanie, po Wlochy i Niemcy. Kibice klubowi na caly swiecie chodza ulicami i wykrzykuja nazwy ich klubow. Nie widze w tym nic zlego, do momentu puki nie naruszaja przestrzeni publicznej. Kazdy ma prawo do wyglaszania swoich preferencji sportowych. Jest jak kibic. Nie kibol. Ty w tej chwili zachowales sie w moim odczuciu jak ten drugi. Obrazasz innych i popisujesz sie totalna ignorancja w stosunku do ludzi majacych inne zdanie. Chcesz zwalczac zlo zlem? Powodzenia.

  16. Gregor said,

    September 12, 2009 @ 13:49

    Piotr ten tekst to zdecydowanie zbyt duże uproszczenie… Jedziesz po bandzie a to do niczego nie prowadzi. Nie masz racji niestety. Sorry ale świat nie funkcjonuje wg twoich zasad w tym wypadku. Epic Fail ;-)

  17. Archie said,

    September 12, 2009 @ 15:01

    Grzegorz :) skoro ja uproscilem to przeczytaj siebie:) W ktorym momencie nie mam racji?:) Zielone krzeselka sa ok? Kibice sa duma miasta i spokojnie wracaja po meczach w chate?:) Po co unikac uogolnien w przypadku pilki noznej, ktora w naszym kraju jest wlasnie prawdziwym Epic Fail:) Do tego jescze udalo sie Was na tyle zmotywowac, ze prowadzicie ta cala dyskusje:)

  18. ctomek said,

    September 12, 2009 @ 15:16

    O wiele lepiej pasuje bursztynowy i taki bym chciał,tak samo bym chciał żeby tramwaje były całe a nie roz… po meczu na Traugutta.

  19. Jacko said,

    September 12, 2009 @ 15:18

    Uogólniasz Piotrze, uogólniasz. Miałem kiedyś podobne zdanie do Twojego. Też uważałem, że kibic, to nic innego, jak człowiek (?), który nic innego nie robi, tylko chodzi na zadymy, rozwala przystanki, chleje i tym podobne rzeczy. Zmieniłem swoje zdanie po swojej pierwszej “wizycie” na Traugutta. A później coraz bardziej nabierałem przekonania, że ci, co chodzą na mecze dzielą się na KIBICÓW i KIBOLI.

    Nie mam zamiaru Cię do niczego przekonywać, ale życzyłbym sobie, abyś też rozróżniał KIBICÓW od KIBOLI.

  20. colacoca said,

    September 12, 2009 @ 15:34

    Nie ma znaczenia jak funkcjonuje świat, skoro myślące jednostki wiedzą, że jest on chory i działa według niewłaściwych zasad. Nie mam nic przeciwko kibicom. Hobby takie samo jak wędkarstwo i akwarystyka. Może tylko niezbyt intelektualne. Ale niektórym bardziej myślącym powinno być wstyd, że brani są (z konieczności) w jeden nawias z tymi o których pisze Archie. Ja nie chciałbym należeć do teamu, wobec którego części przedstawicieli takie uwagi są uzasadnione. I nie chodzi ani o zespół, ani o markę, ani o kolory. Chodzi o to – kogo co przyciąga i komu co imponuje. A także o to, że tego typu zachowania nie są należycie piętnowane. Szczególnie że to wy – ambitni kibice – jesteście za to odpowiedzialni – nie piętnując takich zachowań we własnym gronie.

  21. SokoL said,

    September 12, 2009 @ 15:34

    Jak dla mnie to bialo zielone na tym stadionie powinna zostac tylko murawa,linie i bramki. Kibice smialo moga przychodzic w barwach klubu i pieknie zakryja nie pasujace im bursztynowe krzeselka. Poza tym, ciekawe jak przyjada kibice z innego klubu i beda mieli “awersje” do zielonego.. pieknie moga poniszczyc zielone krzeselka. Kto za to zaplaci? My ktorzy chodzimy od czasu do czasu na mecze lechii… kupujac bilety nie jak jest teraz 30-40zl a po 100zl.

  22. J said,

    September 12, 2009 @ 16:47

    o meeen… :)
    To moze tak… co do samego pomyslu krzeselek w barwach naszego klubu… no fakt faktem mi to nie gra wizualnie razem i tyle. Nie dlatego, ze mam cokolwiek przeciwko barwom na stadionie, bo kurcze chcialbym zeby byly, tyko dlatego, ze zestawienie jest dosc auaua :) Nie ma co sie smucic az tak w sumie… na pewno i tak na stadionie w czasie rozgrywek bedzie pelno bialo zielonych flag :)
    Co do samego posta… no generalnie tak troche na poziomie tych “idiotów, łajz i tępaków wrzeszczących po dzielniach” ktorzy to podobno stanowia tak ogromny procent kibicow :) Z ta roznica, ze oni wrzeszcza na dzielnicy a Ty na necie… wygrywasz nizsza szkodliwoscia spoleczna czynu (chociaz nie wiem czy bardziej statystycznego kowalskiego boli jak slyszy kibicow za oknem czy jak widzi takie slowa… nie podejme sie tworzenia rankingu zmyslow)
    Wpadnij na mecz czasami :)

  23. Michał said,

    September 12, 2009 @ 17:08

    Piotrze- sprawa jest prosta. jako kibic piłkarski od zawsze, jestem absolutnie przeciwny budowie stadionu za gruby szmal dla takich zespołow jak Arka Drukarka czy Lechia Fryzjer.
    Ale podjęto inną decyzję.
    I teraz masz dwa wyjścia: albo po TRZECH MECZACH stadion Baltic Arena zamieni si,ę w Stadion Dziesięciolecia czyli największy bazar UE- albo największy gdański klub dołoży się do jego utrzymania.
    skoro tak-to musi mieć coś do powiedzenia w kwestii projektu.
    Na Camp Nou krzesełka są jak najbardziej w kolorach klubowych.

  24. Gregor said,

    September 12, 2009 @ 17:15

    Nie masz racji uogólniając! Kibicem Lechii nie jestem żeby była jasność ale kilku znam i jakoś mam inne zdanie niż Ty. Kibicem jestem, ale dyscyplina inna i zwyczeje też. Do tego pomijasz zupełnie wątek ekonomiczny który tak naprawdę jest tutaj najważniejszy. Stadion (żadna tam Baltic Arena – nie ma czegoś takiego póki co) ma na siebie zarabiać albo przynajmniej pokywać większość kosztów utrzymania. Tylko i wyłącznie jest na to szansa jeżeli to będzie stadion z którymi KIBICE naszej gdańskiej drużyny będą się identyfikować. Generalnie twoje teksty są jak dla mnie pod publiczkę, póki co tylko dyskusja w komentarzach jest merytoryczna (i dobrze). Wolałbym żebyś pisał też merytorycznie… ok? Buźka :*

  25. Macias said,

    September 12, 2009 @ 18:04

    Colacoca -> Pedofilia czy inne zboczenia tez sa pietnowane, no i co? ZAWSZE i wszedzie, w kazdej grupie spolecznej, w kazdej partii, zespole, armii czy gdzie tam jeszcze sobie chcesz, znajdziesz jednego lub kilku kretynow, a im wieksza ta grupa, tym wiecej kretynow. Taki juz urok…
    Poza tym wiesz na czym polega kibicowanie? Bo widze, ze to zjawisko jest Ci dosyc obce.

  26. colacoca said,

    September 12, 2009 @ 19:08

    no i nic. uciążliwi kretyni powinni być w jakiś sposób piętnowani, eliminowani, wysyłani do pracy na torach za friko. to takie dziwne?
    nie interesuje mnie na czym polega kibicowanie. tak samo jak nie wiem jak się wiąże (przypona?). nie muszę wiedzieć.

  27. Macias said,

    September 12, 2009 @ 20:01

    Alez masz racje, powinni byc pietnowani. I są.

  28. Maćko said,

    September 12, 2009 @ 21:03

    dżizas…wszczął temat, żeby sobie statsy poprawić :P
    światłomierza nadal szukam :)

  29. Nastee said,

    September 13, 2009 @ 15:04

    cala sytuacja jest bardzo smieszna, ale dla mnie winni sa jak zwykla wlodaze miasta, ktorzy zawiklali sie w swoich decyzjach, poniewarz dobrze wiedzac o tym ze chca wybudowac stadion pilkarski ktory wiekszasc czasu ma sluzyc konkretnej druzynie zgodzili sie na wizje bursztynowej kolorystyki zaproponowanej przez projektantow, natomiast idea bursztynowej areny ostatnio zaczyna zanikac i na skutek populizmu przypomnieli sobie ze barwy klubu rodzimego to nie bursztynowy tylko zielony powstal problem, ktory moim zdaniem bardzo latwo zalagodzic zmieniajac kolor okladzin zewnetrznych na odcien zieleni i kolory krzeselek na bialo zielone i koniec problemu, bedziemy mieli zielony stadion, ktory itak juz nie jest Balic arena, wiec bursztynowy kolor jest mu nie potrzebny

  30. JKvdZ said,

    September 13, 2009 @ 15:12

    Popieram tego, kto już zdąył zauważyć, że malowanie ławek w barwach klubowych jest mocno bez sensu – bo jedno z dwóch – albo mecze będą rozgrywane przy pustych trybunach i widać to będzie – albo każdy kibic na stadionie posadzi na krzesełku swoje tłuste dupsko i całe malowanie psu na buty. To po pierwsze.

    Po drugie Archie jest anarchistą utopijnym i widać, że posty kontrowersyjne pisze, żeby pobudziś odruchy społeczne w czytelnikach i zachęcić do dyskusji, niż z przekonania – bo nie wierze, że myślący człowiek może takie brednie wypisywać na serio – tu pozdrawiam Archiego :) Fajnie, że sie dyskusja, jak zwykle, rozwija.

  31. Bolo said,

    September 13, 2009 @ 19:48

    Piotrze byleś kiedyś na meczu Lechii ? Będziesz może organizował zbieranie podpisów etc aby kszeselka były np. różowe ?

  32. Archie said,

    September 13, 2009 @ 20:01

    Bolo – nie byłem bo jak już pisałem nie chce patrzeć na tępe twarze. Toć czytać wystarczy ;]

  33. Bolo said,

    September 13, 2009 @ 21:10

    Na jakiej podstawie piszesz, że na mecze Lechi przychodzą ludzie z tępym wyrazem twarzy ? Przecież nie widziałeś tego ? Jak już kiedyś pisałem dziwny jesteś ! a potem dziwisz się, że ludzie tobie srają psami pod oknami.

  34. Archie said,

    September 13, 2009 @ 21:20

    Bolo – Kibole to debile i koniec dyskusji. Nie trzeba jechać na mecz. To wiedza ogólna.
    Argument, ze “nie każdy taki jest” uważam za nieaktualny. To grupa społeczna, którą oceniam po całości.

    Ogólny apel:
    Kibolu! Nie chcesz być debilem – przestań wrzeszczeć i zawracać dupę mieszkańcom miasta. Idź na mecz i tam zerwij gardło. Po meczu zamknij mordę i do domu.
    Ch… kogo obchodzi twój nędzny klub i fascynacja panami, którzy lubią biegać po trawce?

  35. Bolo said,

    September 13, 2009 @ 21:34

    Szczerze to powiem tobie że mam w d…e kolor krzesełek ważne aby były drogi dojazdowe, parkingi wokół stadionu etc. A to czy ktoś ma tępy wyraz twarzy lub jest z patologii wcale mnie nie obchodzi. Dopinguję drużynę spędzając swój wolny czas. Ok na Lechii nie byłeś nie będziesz pewnie by ciebie nie wp….i a na innych stadionach byłeś np. żużlowym ? tam też ludzie mają tępy wyraz twarzy ? może tylko tak reagujesz na biało-zielony kolor.

  36. Archie said,

    September 13, 2009 @ 21:39

    Bolo. Skoro tu jesteś to zajrzyj sobie w starsze zdjęcia. Zrozumiesz gdzie byłem a gdzie nie ;] Nie reaguje na kolory – reaguje na bydło, które mnie denerwuje. Dobrej nocy.

  37. Bolo said,

    September 13, 2009 @ 21:47

    na koniec dodam że ładnie się zareklamowaleś wśród kibiców, ale to według ciebie tylko bydło. Dobrej nocy.

  38. Archie said,

    September 13, 2009 @ 22:06

    Nie spodziewam sie aby ktos kumaty się obraził. Jeśli się nie obrazi to znaczy, ze nie identyfikuje się z bandą debili, którzy taką opinie wyszykowali kibicom.
    A jak się obrazi? Znaczy – identyfikuje się a ja głąbów mam w poważaniu.

  39. Lopes said,

    September 14, 2009 @ 11:39

    Szef bloga, po raz kolejny pokazał prawdziwą twarz… że nie rozumie ‘prostych ludzi’, że jego sytuacja ekonomiczna jest tak kosmiczna na polskie warunki, że nie rozumie ani prostych ludzi ani tego tego że Polska to biedny kraj (i nie pisz tu że to przez polityków, bo przez ostatnie 20 lat nasz progress to ewenement na skalę światową)
    naprawdę patrząc na twoje zdjęcia ma sie wrażenie ze docierasz do tych ‘prostych’ ludzi, wydaje się jednak że tylko na chwilę.

  40. Archie said,

    September 14, 2009 @ 11:57

    Uwielbiam ludzi, dobrych i porzadnych. Biednych i bogadych. Nie lubię jednak bydła, bandziorów i po prostu marginesu.

  41. Jacko said,

    September 15, 2009 @ 18:41

    A jeśli ja chodzę na stadion na mecze i tam się wydzieram i czasami zdarza mi się też w drodze powrotnej do domu z kolegami też trochę powydzierać, to jestem jeszcze człowiekiem porządnym, czy już bydłem?

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Leave a Comment

*
To prove you're a person (not a spam script), type the security word shown in the picture.
Anti-Spam Image